Finał WOŚP

Fundacja WOŚP wspiera polskiego weterana
26.06.2015

18 czerwca w siedzibie firmy Stiegelmeyer (dawny Stolter) w miejscowości Stolno przedstawiciel Zarządu firmy Stiegelmeyer oraz Jurek Owsiak – „dyrygent” Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przekazali wsparcie polskiemu weteranowi misji pokojowych choremu na SLA (stwardnienie zanikowe boczne).

O pomoc dla Grzegorza Sieradzkiego do Fundacji WOŚP zwróciła się jego żona. Jej mąż służył jako zawodowy żołnierz w Wojsku Polskim od roku 1986. W czasie swojej służby uczestniczył w 6 zmianach w polskich kontyngentach sił pokojowych poza granicami kraju, między innymi w Afganistanie. Nie obcy był mu trud i stres wynikający z żołnierskich działań w warunkach bojowych, ale także przyjaciele pamiętają jego zaangażowanie w realizowane podczas misji zbiórki w ramach finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W 2014 roku u Grzegorza zdiagnozowano chorobę SLA (stwardnienie zanikowe boczne). Jest to ciężka, przewlekła i nieuleczalna choroba neurologiczna, której efektem jest błyskawiczne upośledzenie sprawności ruchowej, prowadzące do paraliżu mięśni. Zmagania z tą chorobą to niezwykle trudne doświadczenie dla całej rodziny chorego, związane z wysiłkiem przy codziennej pielęgnacji, oraz z ogromnymi kosztami zapewnienia odpowiednich warunków do leczenia. Na całym świecie, także i w Polsce,  problem osób chory na SLA nagłośniony został poprzez akcję Ice Bucket Challenge.

- Grzegorza Sieradzkiego spotkaliśmy w 2011 roku podczas naszej wizyty w Afganistanie, kiedy dziękowaliśmy żołnierzom za finałową zbiórkę – opowiada Jurek Owsiak, szef WOŚP – Wzruszający list od żony, opisujący jego dzisiejszą sytuację, był dla nas ogromnym szokiem. To trudne do zaakceptowania, że człowiek, który służył z takim poświęceniem w polskich siłach zbrojnych, dziś zdany jest tylko na siebie i swoją rodzinę w zmaganiach z naprawdę ciężką chorobą. Ale my także jako Orkiestra pomóc nie mogliśmy i był to dla nas problem, któremu poświęciliśmy bardzo wiele myśli i rozmów.

Fundacja WOŚP statutowo prowadzi pomoc indywidualną tylko w bardzo ograniczonym zakresie i tylko, jeśli adresatami tej pomocy są dzieci. Ciężko chory weteran wojska polskiego nie miał szansy na wsparcie z żadnego z programów pomocowych realizowanych przez WOŚP. Fundacja postanowiła o pomoc prosić jednego ze swoich medycznych partnerów, firmę Stiegelmeyer (kiedyś Stolter), znanego producenta mebli medycznych. To właśnie ta firma dostarczyła ogromną większość profesjonalnych łóżek szpitalnych, jakie WOŚP przekazała polskim oddziałom geriatrycznym. Innej szansy, jak zaangażowanie zewnętrznego partnera do sfinansowania pomocy dla polskiego żołnierza, nie było.

- Na co dzień staramy się pomagać ludziom, dostarczając najwyższej klasy łóżka szpitalne, ułatwiające pracę lekarzom i personelowi medycznemu, poprawiające komfort pacjentów - podkreśla p. Tomasz Cieślicki, dyrektor ds. handlowych, logistyki i marketingu firmy Stiegelmeyer - Czasami możemy również zaangażować się w pomoc bardziej bezpośrednio. Szczególnie, gdy zwraca się do nas wieloletni partner, Fundacja WOŚP. Sami Państwo wiedzą, że Jurkowi Owsiakowi ciężko odmówić. Panie Grzegorzu, niech ten sprzęt się Panu przysłuży, tak jak Pan służył krajowi. 

Ostatecznie firma zgodziła się przekazać Grzegorzowi Sieradzkiemu sprzęt wartości ponad 16 tys. złotych. Będą to łóżko pielęgnacyjne Elvido Brevo, materac szpitalny M18, stolik przyłóżkowy Pleto, podnośnik pacjenta Agile oraz materac przeciwodleżynowy Alphabed. Stanowi to więc kompleksowe wyposażenie stanowiska do opieki nad pacjentem i zdecydowanie ułatwi całej rodzinie naszego weterana zmagania z postępującą chorobą. 

Komentarze
comments powered by Disqus